Czy wiesz, że z raportu Pricewatershouse Coopers wynika, że zainwestowanie 1 zł w zatrudnioną osobę przynosi aż 1,56 zł zysku? Właściwie to po krótce odpowiada na pytanie, czy warto inwestować w pracowników. Zastanówmy się jednak w jaki sposób takie lokowanie środków wpływa na losy firmy.
Kwalifikacje zwracają się z nawiązką
Wysłanie pracowników na dodatkowe szkolenia za firmową kasę wprost wywiera efekt na jakość pracy i wydajność zatrudnionych osób. Wyższe kwalifikacje pozwalają na sprawniejsze realizowanie zadań. A jeśli pracownik zdobędzie nowe umiejętności specjalistyczne, firma będzie mogła nawet rozszerzyć ofertę. Czy warto inwestować w pracowników? Zdecydowanie tak, jeżeli chcesz, by Twoja kadra pracowała wydajniej.
Warto przy tym stawiać w dużej mierze na doszkalanie kadry kierowniczej. Dlaczego? Ponieważ prostsze czynności są coraz częściej automatyzowane, a poza tym często nie wymagają dużych kwalifikacji. Tymczasem program nie będzie w stanie przejąć posady menadżera, więc sprawne zarządzanie wciąż jest domeną pracowników i ich umiejętności.
Zatrzymujesz najlepszych
Kolejna część odpowiedzi na pytanie o to, czy warto inwestować w pracowników, dotyczy wymiany kadr w firmie. Jeżeli masz pracowników, którzy znakomicie sobie radzą i masz nadzieję, że będą u Ciebie pracować jeszcze przez wiele lat… zadbaj o to, aby faktycznie zostali w firmie. Jeżeli inne przedsiębiorstwo zaproponuje lepszą płacę i większe możliwości rozwoju, prawdopodobnie Twoi najlepsi pracownicy pójdą do konkurencji. W końcu dlaczego mieliby zostawać, skoro w tej firmie nie czeka ich nic nowego? Szkolenia i podwyżki to skuteczny sposób, by zatrzymać pracowników, których najbardziej cenisz.
Co więcej, utrzymując stałą kadrę nie tracisz na rekrutacji. Koszty znalezienia i wdrożenia nowego pracownika mogą być równie wysokie jak koszt rozwijającego szkolenia dla obecnie zatrudnionej osoby. Tyle, że w tym pierwszym przypadku stracisz sprawdzonego pracownika i zyskasz nowego, niedoświadczonego, a w drugim scenariuszu zatrzymujesz dobrego pracownika, który dodatkowo zyskuje wyższe kwalifikacje.
Dobra renoma
Czy warto inwestować w pracowników? Kolejnym argumentem za jest możliwość zmotywowania zatrudnionych do bardziej wydajnej pracy. Znacznie lepiej wykonuje się obowiązki zawodowe dla firmy, która daje perspektywy na rozwój kariery i dba o pracownika. Możesz być pewien, że regularne szkolenia podniosą nie tylko kwalifikacje, ale również chęć pracowników do sprawnego realizowania powierzonych zadań.
Ponadto, wartościowe szkolenia to znakomity element tzw. employer brandingu. Co to takiego? Employer branding ma na tworzenie wizerunku marki jako dobrego pracodawcy. Firma ma przyciągać i być tym miejscem zatrudnienia, o którym się marzy i dla którego się podnosi kwalifikacje. Innymi słowy, chodzi o to, aby w Twojej firmie chciało pracować jak najwięcej dobrze wykwalifikowanych i utalentowanych kandydatów. Perspektywy rozwoju są ważną częścią budowania takiego wizerunku. Regularnie inwestując w pracowników, wysyłasz sygnał do osób szukających zatrudnienia, że w Twoim firmie warto pracować.



Bardzo dobrym sposobem na inwestowanie – nie tylko czasu, ale również pieniędzy – jest tworzenie własnego bloga. Nawet jeżeli nie masz własnej firmy, możesz założyć bloga, na którym będziesz dzielić się wiedzą ze swojej dziedziny. Jeśli to możliwe, przedstawiaj także zlecenia, z którymi się zmagasz i pokaż jak sobie z nimi poradziłeś. Publikuj porady i analizy. Pokaż, że jesteś ekspertem i podziel się z czytelnikiem jak najbardziej wartościową wiedzą.
Jeżeli oglądałeś produkcje kinowe o inwestowaniu na giełdzie, mogłeś najpewniej obserwować rozwrzeszczanych kolesi rzucających określeniami powszechnie uznanymi za obraźliwe, którzy podejmowali ryzykowne decyzje i z euforią zgarniali wysoki profit. Taka sytuacja jest możliwa, ale należy raczej do rzadkości. Zdecydowanie lepszym wyjściem jest podejmowanie rozsądnych i bezpiecznych decyzji bez zbędnych emocji. Zwłaszcza, gdy nie jesteś jeszcze bogaczem mogącym stracić lekką ręką dużą kwotę.
Gdy już masz kwotę, którą możesz bezpiecznie inwestować, czas podjąć decyzję o ulokowaniu środków. Wybierzesz fundusze inwestycyjne, waluty, akcje czy kryptowaluty? Możliwości jest wiele i warto zapoznać się różnymi rodzajami inwestowania. Dlaczego?
Oprócz rozmiaru, warto się też zastanowić nad innymi parametrami wyświetlacza. Jaki komputer dla freelancera będzie odpowiedni? Na pewno taki, który jest wyposażony w ekran z powłoką antyrefleksyjną. Dzięki temu będziesz mógł wygodnie wykonywać zlecenia, niezależnie od ilości światła w pomieszczeniu i ustawienia komputera względem okna czy słońca. Ekrany anti-glare sprawiają, że nie ma „efektu lustra”. Widzisz wyświetlany obraz, a nie swoją twarz i to co jest za Tobą – nawet na czarnym ekranie.
Jaki komputer dla freelancera kupić, jeżeli chodzi o wydajność? To temat rzeka, zwłaszcza, że grafik czy projektant CAD będzie potrzebował dużo mocniejszego procesora i większej ilości RAM-u niż copywriter czy menadżer social media. Ci pierwsi powinni sięgać po komputery z najwyższej półki pod kątem mocy obliczeniowej. Najlepiej, by na pokładzie znajdował się procesor minimum Intel Core i7. Mniej wymagający użytkownicy mogą zadowolić się już serią i3.
Na początek plusy. Najwięcej osób czuje pociąg do pracy jako wolny strzelec z powodu swobody, jaką daje taki styl zarabiania. Jako freelancer jesteś całkowicie niezależny. Nikt nigdy nie będzie nad Tobą stał i groził zwolnieniem. Nie musisz też użerać się z godzinami pracy wyznaczonymi przez szefostwo. Po prostu działasz tak jak lubisz i tak, jak Ci się podoba. Raz możesz pracować cztery godziny, a następnego dnia dziesięć. W poniedziałek siedzisz w mieszkaniu, a we wtorek idziesz do kafejki albo na coworking. To tylko Twoja decyzja.
Aby nie było zbyt różowo, przejdźmy do negatywnej części odpowiedzi na pytanie czy warto pracować jako freelancer? Do największych minusów, zwłaszcza na początku działalności, należy na pewno całkowity brak stabilizacji. Nie masz wprawdzie wyznaczonych godzin pracy, ale nie masz też gwarantowanej wypłaty. Sam musisz zadbać o znalezienie klientów, a część z nich w dodatku miewa problemy z uiszczeniem opłaty w umówionym terminie. Co więcej, trudno jest też ustalić sobie „optymalną” ilość zleceń. Z jednej strony, klientów musisz pozyskiwać przez cały czas, by nie zabrakło pracy po wykonaniu aktualnych zadań. Z drugiej strony, możesz łatwo „przedobrzyć” z szukaniem i weźmiesz na swoje barki nadmiar pracy. Inny słowy: zleceń jest zazwyczaj albo za dużo, albo za mało.
Najlepszym sposobem na pozbycie się złości jest… jej wyładowanie. Naturalne dla człowieka jest to, żeby odreagowywać silne emocje. Niestety nie zawsze można to zrobić w sposób swobodny. Dlatego musisz trochę bardziej pokombinować. Co możesz zrobić?
Podobnie jak kandydaci, rekruter powinien być dobrze przygotowany do rozmowy. Musisz być gotów do odpowiadania na ewentualne pytania kandydata. Jeśli nie będziesz umiał udzielić odpowiedzi, wyślesz sygnał o niskim profesjonalizmie firmy. Przygotowanie dotyczy również poznania potencjalnych pracowników. Jeszcze raz dokładnie przejrzyj CV zaproszonych na rozmowę i przeczytaj listy motywacyjne. Sprawdź, czy wszystko jest jasne. Zastanów się, o co chcesz dopytać kolejnych kandydatów. Zapisz sobie te pytania i wykorzystaj je podczas rozmowy.
Rozmowa i kwalifikacje są ważne, ale bardzo wiele cennych informacji dostarczy również zadanie. Dlatego proste wyzwanie dla kandydata musi być integralną częścią odpowiedzi na pytanie o to w jaki sposób przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną.
Podstawowym pojęciem związanym z zaciąganiem kredytu jest dochód netto. W ten sposób bank określa środki, jakimi dysponujesz, gdy od dochodów odejmie się regularne wydatki. Innymi słowy, to co zarabiasz minus to, co wydajesz np. na inne zobowiązania kredytowe to dochód netto. Stąd wprost wynika, że podstawowym sposobem na to, by zwiększyć zdolność kredytową jest zwiększenie zarobków lub obniżenie zobowiązań. Jeżeli więc masz aktualnie jakiś kredyt lub pożyczkę „na głowie”, powinieneś najpierw je spłacić, by móc liczyć na wyższą kwotę przy braniu kolejnego kredytu.
Duże znaczenie mają też „parametry” samego kredytobiorcy. Na jakie elementy charakterystyki bank zwraca szczególną uwagę? Jednym z najważniejszych jest wiek – starszym osobom może być trudno o kredyt, zwłaszcza, gdy mowa o długich zobowiązaniach, np. 35-cio letnich.
Planowanie może wydawać się nudne, a poza tym „przecież wiesz co masz robić, więc po Ci plan?”. Zobaczysz, jak dobrze działa układanie grafiku, gdy już wykorzystasz tę metodę. Jeśli masz do napisania pracę, zaplanuj sobie dwie godzinki na research, a potem kolejne dwie na pisanie. Piętnaście minut przerwy po środku. Postaraj się zmieścić w tych ramach. Zaczniesz o 11:00, a o 15:15 będziesz miał zadanie z głowy. I to jest właśnie najpiękniejsze w planowaniu, że zamiast rozwlekania zadań masz konkretne ramy, które pozwalają zarówno na skuteczną pracę, jak i efektywny relaks.
Bardzo skutecznym sposobem na powstrzymanie prokrastynacji jest również dokładne zapisywanie czasu pracy. Nie chodzi o to, by na końcu dnia zanotować, że pouczyłeś się mniej więcej pięć godzin czy też popracowałeś osiem. Dokładnie zapisuj godzinę, w której wziąłeś się do pracy i tę, o której skończyłeś. Zanotuj też, co udało Ci się w tym czasie zrobić lub ile zarobić. Zanotuj także przerwy.

