Audyty pracownicze – o czym powinieneś wiedzieć

0
Audyty pracownicze- o czym powinieneś wiedzieć

Audyt polega na weryfikacji, czy dany pracownik lub zarządca przestrzega w sposób bezsprzeczny umów wewnętrznych, które zostały przygotowane wewnątrz firmy, umów pracowniczych. Sprawdza się również przestrzeganie umów cywilnoprawnych.

Ceny transferowe – na granicy prawa

0
Ceny transferowe - na granicy prawa

Co mamy zrobić jako firma, kiedy kupujemy coś od innej firmy, która jest w jakiś sposób z nami powiązana? Otóż wówczas wchodzą w grę jedynie ceny transferowe. U niektórych budzą one zachwyt, u innych zaś grymas na twarzy – ceny transferowe mają dwa różne swoje oblicza.

Co jest ważne w centrum konferencyjnym

0
Co jest ważne w centrum konferencyjnym

Do takich miejsc jak centra konferencyjne człowiek udaje się w konkretnym celu. Tym celem jest rozwój osobisty i biznesowy, chęć zwiększenia swoich kompetencji, chęć stania się bardziej konkurencyjnym na rynku pracy lub lepszym w swoim biznesie.

Idealna strona internetowa

0
Idealna strona internetowa

Stonowana, a jednocześnie zniewalająca muzyka sącząca się dyskretnie z głośnika komputera, hipnotyzująca animacja zmuszająca do wpatrywania się w ekran, wreszcie tekst, który chwyta za serce i nieważne, czy za moment oczom klienta ukażą się bramy garażowe, karma dla pupila czy seksowna bielizna. Ważne, że przez krótką chwilę zatrzymał się w codziennym pędzie, bo przecież pierwsze wrażenie jest najważniejsze.

Kancelaria notarialna – sporządzanie dokumentów firmowych

0
Kancelaria notarialna - sporządzanie dokumentów firmowych

Prowadzenie niektórych form działalności gospodarczej opiera się na specyficznych aktach prawnych, które może sporządzać tylko kancelaria notarialna. Wszelkiego rodzaju spółki, gdzie większość ze zmian lub decyzji o profilu działalności wymaga zgłoszenia do właściwego organu sądowego, zwracają się do notariusza w celu przygotowania dokumentów.

IPC – komputery do zarządzania procesami przemysłowymi

0
IPC - komputery do zarządzania procesami przemysłowymi

IPC (Industrial PC) to specjalistyczny komputer do zastosowań przemysłowych. Urządzenia tego typu są w stanie zapewnić najlepszą wydajność oraz zwiększoną wytrzymałość, dzięki czemu doskonale nadają się do pracy w specyficznych warunkach. Czym charakteryzują się komputery do zastosowań w przemyśle?

Objaśniamy, czym jest pożyczka gotówkowa

0
Objaśniamy, czym jest pożyczka gotówkowa

Pożyczka gotówkowa funkcjonuje na świecie od dawna. Niegdyś była ona udzielana przez osoby prywatne. Dzisiaj, w dobie nowoczesnej bankowości, można ją otrzymać za pośrednictwem placówki bankowej lub platformy internetowej.

Prasa w klimacie PRL

0
Prasa w klimacie PRL

Pokolenie ludzi po 40. roku życia z sentymentem powraca do czasów PRL, kiedy zarobki przekraczały kilka tysięcy złotych, jednak w sklepach trudno było dostać podstawowe produkty. Ludziom żyło się momentami ciężko, jednak byli oni szczęśliwi, często współczesne życie porównują do swoich lat młodości. Obiady jedzono w barach mlecznych, żuło się gumy Donald, piło się oranżadę w szklanych butelkach i jeżdżono Fiatem 126p. Tak było w czasach PRL, do których dzisiaj możemy wracać dzięki ofercie prasowej. Wśród niej są Legendarne Auta PRL.

Jeżdżono nimi kiedyś, mówi się o nich dzisiaj

Trudno jest znaleźć osobę, która nie znałaby kultowego samochodu Fiata 126p. Mały Fiat to następca włoskiego Fiata 500, różnił się on od niego pojemnością silnika i mocą, a także wyglądem. Kiedy myślimy legendarne auta PRL, nasze pierwsze skojarzenia kierowane są na ten niezwykły pojazd, który stał się symbolem polskiej motoryzacji tamtych czasów. Zasłużyło nawet na podwójną premierę w 1972 roku – w salonie samochodowym w Turynie i na Placu Defilad w Warszawie. W 1981 roku wyprodukowano go w aż 1.000.000 egzemplarzy. Po upływie 12 lat na drogach było ich już 3 miliony!

Nikomu nie trzeba bliżej przedstawiać również Poloneza zaprojektowanego we włoskim studio Giugiaro. Cechował się wzmocnionymi drzwiami bocznymi, stylistyką nawiązywał do Renault i Volkswagena. Produkcję tego auta zaprzestano dopiero w 2002 roku, kiedy to z fabryki wyjechało ponad milion Polonezów.

Pierwszym polskim powojennym autem była Warszawa, dlatego należy o niej powiedzieć nieco więcej. Z taśmy produkcyjnej pierwszy egzemplarz zjechał dokładnie 6 listopada 1951 roku o godzinie 14.00. Pierwsze modyfikacje wprowadzono po 6 latach. Ogółem wyprodukowano ok. 250 tys. tych samochodów, natomiast produkcja trwała 22 lata. Zyskał uznanie wielu Polaków, w tym tych największych, zanim został papieżem, jeździł nim Karol Wojtyła.

Któż nie zna również polskiej Syreny? Legendarne auta PRL pozostały w pamięci wielu do dnia dzisiejszego, a młode pokolenia z fascynacją pytają o to, jak się wtedy jeździło po naszych drogach. Syrena to projekt Stanisława Łukaszewicza, powstała na przełomie 1953/1954. Nie każdy wie, że charakterystyczne drzwi tego samochodu nazywane były „do łapania drobiu”. Dlaczego? Ponieważ otwierały się inaczej – pod wiatr. Po 30 latach produkcji, w 1983 roku ostatnia Syrena zjechała z taśmy produkcyjnej.

Poznaj legendarne auta PRL

Jeszcze przez długie lata będzie wracać do czasów PRL-u, młode pokolenie wspominać będzie opowiadania rodziców i dziadków, przekazując swoim dzieciom ciekawostki dotyczące tych niezwykłych lat w Polsce. Aby przybliżyć tym, którzy nie mieli okazji być świadkami powstawania kultowych samochodów, stworzono niezwykłą kolekcję Legendarne Auta PRL. Każdy numer składa się z klocków COBI, z których samodzielnie zbudujemy najpopularniejsze pojazdy w tamtych czasach. Nie musisz używać kleju, nie musisz również malować samochodów. To kilka elementów, z których stworzysz gotowy pojazd w skali 1:35. Oprócz tego w numerze znajdziesz książeczkę z opisem samochodu – jego historię, parametry techniczne i ciekawostki. Kolekcja obejmuje m.in.: Melex 212, Polski Fiat 126p, Syrena 104, Warszawa M20, FSO Polonez 1500, Wartburg 353 i Trabant 601 Universal. Możesz kupić pojedyncze egzemplarze bądź zdecydować się na prenumeratę np. na stronie internetowej Kiosk Ruch.

Klimat PRL nadal jest obecny nie tylko w opowiadaniach pokolenia urodzonego w drugiej połowie XX wieku, ale też w pokoleniu młodszym. Cieszyć powinno zainteresowanie młodych ludzi tamtymi czasami. Życzymy sobie, aby pozostały w naszej pamięci na długo.

Jak czytać gazety?

0
Jak czytać gazety?

W latach 40. i 50. XX wieku gazety można było kupić tylko w wybranych punktach, były rozwożone przez posłańców na rowerach i lądowały na wycieraczkach pod drzwiami domów. Nie zmieniało się to przez długi czas, wciąż prasa była w formie papierowej, można było dotknąć każdej strony i poczuć zapach świeżego papieru. Nikomu nie przeszkadzało, że gazeta rano zalała się kawą, w drodze do pracy pogniotła się w torebce, a wieczorem zabrudziła jedzeniem. Coś się jednak dzisiaj zmieniło – pojawiła się e-gazeta, czyli elektroniczny odpowiednik wersji papierowej.

Zmieniła się forma, ale nie zmieniły się przyzwyczajenia czytelników. Wielu z nich bardzo długo opierało się elektronicznej gazecie, podążając nieustannie drogą tradycji. E-gazeta jednak na tyle zdominowała swoimi zaletami papierową formę gazety, że trudno jest było oprzeć się możliwości zmiany na lepsze. Można ją otrzymać w szerokiej palecie tytułów m.in. na Prenumerata Ruch.

Czytanie to rytuał

Każdy ma swoje przyzwyczajenia i codzienne rytuały, często są to czynności będące odruchami bezwarunkowymi, wykonujemy je mechanicznie, bez koncentrowania się na tym, że tak jest każdego dnia. Dla niektórych jest to czytanie o poranku gazety. Kiedyś wyglądało to tak:

Jan Kowalski budzi się wcześnie rano. Zakłada na siebie w pośpiechu dres i idzie do piekarni po świeże pieczywo. Po drodze wstępuje do pobliskiego kiosku i kupuje gazetę codzienną. Wraca do domu, robi kawę i śniadanie, siada przy stole w kuchni i otwiera gazetę, popijając przy tym mocne espresso.

Dzisiaj jest inaczej:

Jan Kowalski budzi się rano. Ma niewiele czasu na przygotowanie się do pracy, więc bierze szybki prysznic, ubiera się i robi kawę. Siada w kuchni przy blacie, bierze w dłoń smartfon, na którym czeka już na niego kolejny numer gazety codziennej. Nie ma zbyt wiele czasu, wobec czego lekturę kończy w drodze do pracy w autobusie i przerwie lunchowej.

Czytanie jest naszym codziennym rytuałem, nawet jeżeli uwzględnimy przy tym zmianę naszego trybu życia. Żyjemy szybciej, intensywniej i mamy mniej czasu na rozrywkę i odpoczynek. Prasa dostosowuje się do preferencji społeczeństwa. E-gazeta godnie zastępuje gazetę w formie papierowe, pozwalając zachować codzienny rytuał, nawet jeżeli pojawiają się pewne ograniczenia.

Prześwietlamy tekst

Rzut okiem i już wiesz! Jeżeli sięgamy po gazetę codzienną lub tygodnik, to najczęściej oczekujemy krótkich, treściwych, ale wartościowych newsów. Nie powinny zajmować całej strony, ale być pewnego rodzaju komentarzem, którego przeczytanie zajmie nam 3 minuty. Chcemy wiedzieć jak najwięcej, ale nie lubimy być karmieni zbędnymi dla nas informacjami. E-gazeta codzienna, podobnie jak jej wersja papierowa, jest bogata w krótkie wiadomości, ale też dłuższe teksty. W większości przypadków rano przy kawie prześwietlamy tekst, wybierając kilkuzdaniowe komentarze, a dopiero w przerwie lunchowej czy wieczorem sięgamy po dłuższe teksty.

„W sieci jest się na chwilę, czasopisma należy smakować”

To komentarz jednego z ankietowanych, który znalazł się przy okazji brytyjskiej publikacji „Vogue Business Report 2011”. Trudno się z tym nie zgodzić, w ten sposób właśnie właśnie funkcjonuje współczesny świat. Internet przyśpiesza tempo naszego życia. Kiedy wychodzimy z wirtualnego świata, co zdarza się bardzo rzadko, zwalniamy. E-gazeta doskonale wpisuje się więc aktualne trendy nie tylko czytania, ale też życia człowieka. Szybki rzut okiem i już wiesz! Gazeta w formie papierowej dostarcza znacznie innych doświadczeń. Poświęcamy jej znacznie więcej czasu, bardziej celebrujemy ten rytuał czytania.

E-mail marketing zgodny z zasadami RODO

0
E-mail marketing zgodny z zasadami RODO

Tematyka RODO w e-mail marketingu od kilku miesięcy jest przedmiotem wielu rozważań ekspertów, którzy udzielają wskazówek, jak powinno się przygotowywać maile zgodne z Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych, które weszło w życie z dniem 25 maja. Prawo to obowiązuje w całej Unii Europejskiej i muszą się do niego dostosować wszystkie branże oraz właściciele wszystkich działalności.

Utrudnieniem może okazać się jednak brak konkretnych wymogów, które wskazują na technologie, jakie należy wykorzystywać do ochrony danych. Konieczne jest więc dostosować je do rodzaju prowadzonej działalności, jak również dokładnie przeanalizować je z uwzględnieniem poziomu ryzyka związanego z przetwarzaniem danych.

Informacje dla odbiorcy

Tematyka RODO w e-mail marketingu obejmuje przede wszystkim obowiązkowe informacje, jakie należy przekazać odbiorcy podczas w zakresie przetwarzania danych. Są to: dane kontaktowe, cel, w jakim dane mają być przetwarzane, podstawa prawna obowiązująca przy przetwarzaniu danych, czas przechowywania danych oraz zamiar przekazania ich innemu podmiotowi, oczywiście jeżeli taki występuje.

Odbiorca ma ponadto prawo do zmiany danych lub ich usunięcia, wglądu do nich, wycofania zgody na ich przetwarzanie, przeniesienie danych oraz wniesienie skargi.

Zmiany w zbieraniu nowych informacji

Jeżeli dotychczasowe dane, dokładnie te zebrane do 25 maja bieżącego roku, pozyskałeś legalnie, to nie masz obowiązku ponownego pozyskania zgody na ich przetwarzanie. W tematyce RODO w e-mail marketingu ważne jest jednak uwzględnienie informacji dotyczących zbierania informacji nowych. Musisz za każdym razem w sposób zrozumiały dla odbiorcy informować go o celu przetwarzania danych.

Wejście w życie RODO nie oznacza jednak, że nie masz możliwości zbierania szczegółowych informacji o swoich odbiorcach. Musisz jednak wyjaśnić im, z jakiego powodu ich potrzebujesz. Zmiany dotyczą również oferowanych przez firmy e-booków i treści PDF. Zgoda na wysyłanie newslettera i ofert handlowych musi być wyrażona przez odbiorcę świadomie oraz jednoznacznie wskazywać, na co dokładnie się on zgadza. Dotychczas pobranie e-booka wiązało się najczęściej jedynie z koniecznością podania adresu e-mail. To oznacza, że odbiorca chcący otrzymywać również newsletter i oferty handlowe będzie musiał zaznaczyć osobną zgodę.

Przetwarzanie danych na nowych zasadach

W tematyce RODO w e-mail marketingu jednym z najważniejszych aspektów jest przetwarzanie danych. Musisz posiadać odpowiedni dokument, w którym zawarta będzie treść określająca cele, w jakich dane są przetwarzane. Ponadto powinna się w nim znaleźć informacja o ich bezpieczeństwie i dane osoby mające do nich dostęp i odpowiedzialnej za ich administrowanie.

Jeżeli odbiorca zażąda usunięcia swoich danych, firma musi ustosunkować się do jego prośby – dane będą więc musiały zostać usunięte. Ponadto odbiorcy mają prawo do zmiany wcześniej podanych danych lub ich rozszerzenia. To jeszcze nie koniec zmian. Administrator ma obowiązek zgłoszenia naruszenia ochrony danych osobowych, np. na skutek hakerskiego ataku. Najprościej mówiąc, musi on sam na siebie donieść w ciągu 72 godzin od momentu, kiedy zostały wykryte nieprawidłowości.

Wejście w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych powinno dla przedsiębiorców być motywacją do wyboru platformy umożliwiającej wysyłanie spersonalizowanych i zautomatyzowanych wiadomości e-mail. Odpowiednim przykładem jest platforma Redlink, która przygotowała się do nowych przepisów jeszcze przed 25 maja.

ZOBACZ TEŻ